Blogging about BJDs, Barbies, miniatures and Japanese culture.
My doll story is for 18+ readers.

12.04.2018

Rośliny domowe








Wiosna króluje już od pewnego czasu. Raduje oczy zieleń młodej trawy, żółty kolor forsycji i białe kwiaty śliw. Na klombach pełno fiołków, hiacyntów, cebulicy, bratków, jaskrów i prymulek. Niestety nie mam czasu na sesję plenerową. Postanowiłam więc urządzić wiosenną sesję domową. Wzięły w niej udział Martina i Vanessa. Dziewczyny pożyczyły ciuchy od Lucy i zabrały się za urządzanie domowego ogródka. Moda ma to do siebie, że się powtarza. Znów w modzie są mini ogródki w szklanych słojach, więc Vanessa zrobiła swój z sukulentami. Martina natomiast przyniosła bukiety róż i od razu w domu zrobiło się bardziej wiosennie.
Sztuczne mini sukulenty w szklanym naczyniu wypatrzyłam w Tigerze. Była tam i taczka we właściwym rozmiarze, ale zostawiłam ją dla lalkomaniaków, którzy mają prawdziwy ogród. ^.^
Tymczasem moi żywiczni chłopcy polecieli na pacykowanie - Hikaru na faceup, a Akira na retusz. Część z was widziała już mój nowy nabytek na Instagramie, ale tutaj też się pochwalę. Akira otrzymał wreszcie jointowe dłonie. Są tej samej firmy, czyli DollZone, ale żywica jest nowsza, stąd minimalna różnica odcienia. Dłonie mają delikatnie żółtawy odcień, ale nie jest to specjalnie widoczne. Ważne, że facet będzie mógł wykonać całą gamę gestów.



Spring is finally here. It's warm and sunny. Trees have already started to bloom and there are lots of lovely flowers on flowerbeds. Unfortunately I have no time for outdoor photo session so I decided to take some spring photos at home. Vanessa and Martina wanted to show their indoor garden. They planted several succulents of different sizes. And Martina brought rose bouquets. Now the girls can enjoy a touch of spring at home.
This artificial mini succulent garden in a glass bowl comes from Flying Tiger store, the other artificial plant was bought in Pepco. And the roses are made of paper and foam.
My resin boys went to a spa. I mean a faceup artist. ^.^ Hikaru will have his faceup done and Akira needs a slight retouching. If you haven't seen my last purchase on Instagram, here it is - a pair of lovely jointed hands. Although they are from the same company as Akira, the resin is newer hence the resin match isn't 100% but it's good enough. The hands' skin tone is slightly yellowish but it's still considered as normal. I don't really mind since the most important are different hand gestures Akira can make.

24 komentarze:

  1. Dłonie dla Akiry wyglądają fantastycznie. A ja się kiedyś cieszyłam, że lalki Barbie mają dłonie ruchome w nadgarstkach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakakolwiek ruchomość to wielka zaleta. :)

      Usuń
  2. Dłonie Akiry super!
    Mini ogródek Twoich dziewczyn świetny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogródek i kwiaty panienek Twoich - rewelacja <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może niedługo doczekają się prawdziwych roślinek. :)

      Usuń
  4. Łapki już widziałam, są świetne.

    Wiosenna sesja bardzo udana, a i na plenerową przyjdzie czas. :)

    A. Dotarłam do Kika. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z częścią obowiązków już się uporałam, więc można będzie ruszyć w teren. Mam nadzieję, że znalazłaś w Kiku coś ciekawego.

      Usuń
  5. The girls have a beautiful indoor garden :-).
    Akira will be pleased with his new hands I'm sure! I also look forward to the face-up of Hikaru :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I will have to buy jointed hands for Hikaru in the future. :)

      Usuń
  6. Takie dłonie robią olbrzymie wrażenie! Piękne i jaki mają potencjał!
    Sesja z roślinami rewelacyjna, choć przyznam się, że myślałam, że te małe sukulenty są jak najbardziej prawdziwe! Super to wygląda!
    Naręcza kwiatów uwielbiam na zdjęciach a te mają wspaniałe kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, całkiem nieźle te sukulenty są zrobione. :) A w łapkach podoba mi się nie tylko potencjał, ale i żyły, bo lubię takie żylaste. ;)

      Usuń
  7. Maurycy gratuluje Akirze łapek, chłopcy będą mogli przybić sobie piątkę i zrobić żółwika :0
    Ogródki są super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie, może nauczą się też języka migowego. ;)

      Usuń
  8. Those little glass bowls with succulents are really popular these days. I am seeing them everywhere in some of our stores here. It's neat that you found one that is in doll size though!

    Ah jointed hands. I have the Dollzone ones back from years ago. I should really use them but I don't. I love them though and they have sat in my draw for several years now. The idea of restringing them is a bit of a nightmare though!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I remember those mini gardens in glass bowls were popular in the 90s, apparently they're back in fashion.
      I hope I won't have to restring anything by myself. Better to find some expert who would do it.

      Usuń
  9. ha! moje pannice szczerze zazdroszczą
    Twoim wiecznie zielonych sukulentów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech się zatem wybiorą do Pepco, Tigera czy Jysk. :)

      Usuń
  10. Łapki są super. Jednak u tych dużych "klocków" realizm jest niesamowity. Teraz tylko blush i już :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to podobają mi się nawet niezblushowane. :)

      Usuń
  11. Kwiatki są super! Wyglądają jak prawdziwe 0-0. A te dłonie... Wszechmocy Bogu Lalek zrób mi takie w skali 1/6 *0*.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, takie maleńkie dłońki to chyba pod mikroskopem trzeba by robić.

      Usuń
  12. Gratuluję nowego zakupu! Podobne kwiatuszki widziałam też w Jysku i zastanawiałam się nad zakupem... Ostatecznie nie kupiłam, ale widząc Twoją sesję już tego żałuję - wyglądają świetnie! I dały dziewczynom masę frajdy ;)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie roślinki to naprawdę fajne uzupełnienie dioramy. :)

      Usuń