22.10.2017

Drobiazgi


Stefka z poprzedniego postu znalazła już nowy dom. A tymczasem... Mała rzecz, a cieszy - to było ulubione powiedzonko mojego historyka w liceum. Można tak właśnie podsumować dzisiejszy post. Ostatnio z braku czasu lalkowanie zeszło na dalszy plan. Nie mam kiedy zrobić porządnej sesji. Przy okazji zakupów dorwałam jedynie ubranka i sanki. Spódniczkę z efektem rozlanej benzyny od razu skonfiskowała Martina, zaś kraciasta koszula przypadła do gustu Megan. Sanki przygarnęła Vanessa. Czeka teraz na zimowy strój i pierwszy śnieg.

17.10.2017

Dziewczyna do wzięcia


Jakiś czas temu ze sklepu sh przywędrowała ze mną ta pannica. To Steffi Love od Simby. Jest w idealnym stanie z malutkim minusikiem, którym jest minimalny ubytek białka w lewym oku. Włosy są sztywniejsze od Barbiowych, ale bez problemu się rozczesują. W dodatku ciałko, choć sztywne, ma delikatnie zarysowane obojczyki. Jeśli ktoś jest chętny, to oddam ją za darmo w Warszawie lub za koszt wysyłki.

07.10.2017

Metamorfoza




Mogłabym zostawić moją Czechosłowaczkę w pudełku, postawić na półce i zerkać na nią od czasu do czasu. Mogłabym...tylko po co? Lalka w pudełku się marnuje i nawet to pudełko nie uratuje jej przed nadgryzieniem zębem czasu. Lepiej wziąć lalkę do ręki niż patrzeć jak jej uroda przemija i nic z tego nie mieć. Tę kwestię poruszył też VMarcin i wszystko rzeczowo wyjaśnił. Nie ważne czy jest się posiadaczem setek NRFB czy stosu trupków z sh, liczy się przyjemność jaką sprawia hobby i włożone w nie serce. Moją Czechosłowaczkę postanowiłam zatem uwolnić z pudełka. Nie dość tego, rozplotłam jej włosy, zdjęłam oryginalny ludowy strój i kobitkę uwspółcześniłam. I tak moja Superstarka jako Czeszka Martina zaprzyjaźnia się z pozostałą gromadką. Dziś Martina sprawdza, czy dobrze jej w bieli i czerni. Swoje kozaczki i rajstopy pożyczyła zaś Vanessie. Nie znaczy to jednak, że nie wróci do swojej ludowej wersji. Martina pracuje w domu kultury, więc co jakiś czas, przy okazji folkowych festynów wkłada strój regionalny. A tak na marginesie - kto z was pamięta takie seriale jak "Arabela", "Goście" czy "Szpital na peryferiach"?

PS  Moi drodzy czytelnicy, dziękuję wam za tak liczne odwiedziny tutaj. Nie spodziewałam się aż takiego odzewu. Akira jest zazdrosny, że jego blog wieje pustką, a Baśki dostają 4 razy więcej komentarzy od niego.

PS 2  Zrobiłam eksperyment i przełączyłam się na Google+, ale niektórzy mieli problem z moim nowym profilem, więc wróciłam do Bloggera. Jednakże spowodowało to zniknięcie komentarzy. Zrobiłam zatem zrzut ekranu i zachowałam wasze komentarze w formie obrazka, bo nie wiem czy jest jakiś sposób, by pojawiły się na starym wyglądzie bloga.